Czy to naprawdę za darmo?
Tak. Nie płacisz, nie zakładasz konta i nie podajesz e-maila ani telefonu.
Co da mi odczyt?
Spojrzenie na swoją sprawę z boku. Gdy myśli krążą w kółko, trzy karty dają nową perspektywę: pomagają nazwać, co się dzieje, i zobaczyć krok, którego wcześniej nie było widać. Odczyt nie decyduje za Ciebie. Wybór zostaje przy Tobie.
Czy mogę zapytać o drugą osobę?
Tak, na przykład „Co on do mnie czuje?” albo „Jak szefowa widzi moją pracę?”. Zaznacz wtedy w „Pytam o”, czy to kobieta, czy mężczyzna, a odczyt napisze o tej osobie we właściwej formie. Karty pokażą, jak ta osoba wygląda w Twojej sprawie, ale to wskazówka, a nie pewność, co ktoś czuje i zrobi.
Zadaj pytanie →
Jak zadawać pytania?
Pytaj o jedną sprawę naraz i o to, na co masz wpływ.
Możesz zapytać „Czy…?”: dostaniesz odpowiedź wprost i jej powód. Najwięcej dają pytania otwarte, które zaczynają się od „Co…?” albo „Jak…?”, na przykład „Co mogę zrobić, żeby zbudować udany związek?”.
Zadaj pytanie →
Czy muszę znać karty?
Nie. Wystarczy Twoje pytanie. Odczyt sam wyjaśni, co każda z trzech kart znaczy w Twojej sprawie.
Czy mogę zapytać o wszystko?
Tak: o miłość, pracę, rodzinę, pieniądze, zdrowie i o siebie. Pamiętaj tylko, że odczyt nie poda daty, nie postawi diagnozy i nie zastąpi lekarza, prawnika ani doradcy. Nazwisko, adres i telefon innej osoby nie są potrzebne: wystarczy imię albo „mąż”, „szefowa”.
Po co pytamy o płeć?
Żeby odczyt zwracał się do Ciebie we właściwej formie. W talii są też dwie karty osób, Mężczyzna (28) i Kobieta (29): ta zgodna z Twoim wyborem to Ty, a druga, gdy wypadnie, to ktoś ważny w Twojej sprawie.
Co zrobić z trudną odpowiedzią?
To zrozumiałe, że trudna odpowiedź niepokoi. Trudna karta nie jest wyrokiem: pokazuje, na co uważać i gdzie możesz coś zrobić. Przeczytaj odczyt jeszcze raz, spokojnie, i poszukaj takiego kroku. Daj sobie chwilę, zanim zapytasz znowu.
Czy odczyt się sprawdzi?
Odczyt nie jest wyrokiem ani przepowiednią. Pokazuje, co karty mówią o Twojej sprawie dziś i w którą stronę może pójść. Przyszłość nie jest zapisana na sztywno. Nie na wszystko masz wpływ, ale na swoją perspektywę i następny krok tak, i o nim decydujesz Ty, tu i teraz.
Czy mogę pytać, kiedy coś się stanie?
Możesz zapytać, ale trzy karty nie podają dat w kalendarzu: pokazują najbliższy kawałek drogi, czyli to, co już się dzieje, i dokąd prowadzi. Więcej da Ci pytanie o krok: zamiast „Kiedy znajdę pracę?” zapytaj „Jaki jeden krok mogę zrobić, żeby znaleźć pracę?”.
Czy mogę zapytać drugi raz o to samo?
Możesz, ale lepiej poczekać, aż w sprawie coś się zmieni. Pytanie powtórzone od razu zwykle tylko miesza: masz wtedy dwa odczyty i trudniej wiedzieć, któremu zaufać. Gdy coś jest niejasne, zadaj nowe, precyzyjniejsze pytanie, na przykład „Co mogę zrobić w tej sprawie?”.
Jak najlepiej skorzystać z kart?
- Zatrzymaj się na chwilę. Wybierz jedną sprawę, która jest dla Ciebie ważna w tym momencie, a nie kilka naraz.
- Napisz pytanie własnymi słowami. Konkretnie i o jedną rzecz, tak jak mówisz. Możesz zapytać wprost, na przykład „Czy on…?”.
- Przeczytaj odczyt dwa razy i znajdź swój krok. Najpierw całość, potem powoli. Zatrzymaj się przy zdaniu, które Cię poruszyło, i zapytaj siebie: co w związku z tym mogę zrobić?
- Wróć, gdy coś się zmieni. Nowe pytanie ma sens, gdy sprawa ruszy.
Czym są karty Lenormand?
To talia 36 kart z prostymi obrazkami z życia: Dom, List, Serce, Klucz, Chmury. Każda karta jest jak jedno słowo, a sens powstaje dopiero z kilku kart razem. Na przykład Pies obok Listu to wiadomość od przyjaciela, a Chmury obok Listu to wiadomość niejasna.