Jak zadawać pytania kartom
Pytanie to nie formułka. Cel, z jakim pytasz, i postawa, z jaką podchodzisz do swojej sprawy, decydują o tym, jaką odpowiedź dostaniesz.
Po co pytać
Nie po to, żeby karty zdecydowały za Ciebie, ani po to, żeby usłyszeć wyrok. Pytasz, żeby zobaczyć swoją sprawę z boku: co się w niej dzieje, co od Ciebie zależy i jaki krok możesz zrobić. Decyzja i krok należą do Ciebie, a dobry odczyt pomaga się na nie odważyć.
O co pytać
O to, na co masz wpływ. Nie zmienisz tego, co zrobi szef, partner albo los, ale możesz zmienić to, co zrobisz Ty. Dlatego najwięcej daje pytanie „Co mogę zrobić, żeby…?”, a nie „Co się stanie?”. Pierwsze pyta o Twój ruch, drugie każe Ci czekać.
Dlaczego pytanie zmienia odpowiedź
Talia ma zawsze te same 36 kart. Odczyt czyta je przez kontekst: to, o co pytasz, i intencję, z jaką pytasz. Te same karty mówią więc co innego przy różnych pytaniach.
Sześć wskazówek
Pytaj o to, na co masz wpływ
Gdy pytasz, czy ktoś coś zrobi, odczyt może tylko zgadywać cudzą decyzję, a Ty zostajesz z czekaniem. Gdy pytasz, co możesz zrobić Ty, dostajesz coś, co da się zrobić jeszcze dziś.
Tak pytasz„Czy szef da mi podwyżkę?”
Tak zapytaj lepiej„Jak mogę przygotować się do rozmowy o podwyżce?”
Jedna sprawa naraz
Trzy karty opowiadają jedną historię. Gdy pytasz o kilka spraw naraz, każda dostaje po kawałku i żadna nie dostaje odpowiedzi. Wybierz tę, która najbardziej Cię teraz uwiera, a cały odczyt będzie pracował dla niej.
Tak pytasz„Co mnie czeka w pracy, w miłości i z przeprowadzką?”
Tak zapytaj lepiej„Co mogę zrobić, żeby przeprowadzka poszła spokojnie?”
„Czy…?” jest w porządku, „Co…?” i „Jak…?” dają więcej
Na „Czy…?” dostaniesz odpowiedź wprost i jej powód z kart. Ale samo „tak” albo „nie” zostawia Cię z pytaniem: i co teraz? Pytanie otwarte daje odpowiedź razem z tym, co możesz z nią zrobić.
Tak pytasz„Czy on mnie kocha?”
Tak zapytaj lepiej„Co on do mnie czuje i co mogę z tym zrobić?”
Opisz swoją sprawę
Odczyt wie o Twojej sprawie tylko to, co napiszesz. Przy samym „Czy się uda?” karty mówią ogólnie, bo nie wiadomo, o co chodzi. Jedno zdanie o tym, co się dzieje i czego chcesz, sprawia, że odczyt mówi o Twoim życiu, a nie o życiu w ogóle.
Tak pytasz„Czy się uda?”
Tak zapytaj lepiej„Chcę otworzyć małą kawiarnię w swoim mieście. Czy to dobry moment, żeby zacząć?”
Zamiast „kiedy” zapytaj o krok
Trzy karty nie podają dat. Pokazują, co już się dzieje i dokąd to prowadzi. Pytanie „kiedy” zostawia Cię w poczekalni, a pytanie o krok daje Ci coś do zrobienia, zanim to „kiedy” nadejdzie.
Tak pytasz„Kiedy kogoś poznam?”
Tak zapytaj lepiej„Co mogę zmienić, żeby poznać kogoś dla siebie?”
Przy zdrowiu pytaj o opiekę, nie o diagnozę
Karty nie postawią diagnozy i nie zastąpią lekarza. Pytanie, czy to coś poważnego, zostawia Cię ze strachem. Pytanie o to, czego potrzebujesz, pomaga zadbać o siebie, także w rozmowie z lekarzem.
Tak pytasz„Czy jestem poważnie chora?”
Tak zapytaj lepiej„Czego potrzebuję, żeby lepiej o siebie zadbać w czasie leczenia?”
Pisz własnymi słowami
Nie musisz znać kart ani szukać mądrych słów. Napisz pytanie tak, jak mówisz. A gdy odczyt jest niejasny, nie pytaj od razu o to samo: zadaj nowe, bardziej konkretne pytanie.